Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
55 postów 4895 komentarzy

Myśli nieuczesane

Torin - Ponieważ genetyka zrobiła olbrzymie postępy i stańczyków się narobiło, pójdę w Joker'a! -------------------------------------------------------------------W głowie się nie mieści, ile rzeczy trzeba mieć w dupie. Kulomb Odkrywca '15

Koszmar - dyktator!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„demokracja nie jest idealnym systemem, ale nikt nie wymyślił jeszcze lepszego” Polityczny marketing - kłamstwo.

        System, wszystko jedno który, nie jest święty i nienaruszany. Ile razy słyszymy, np w amerykańskich propagandowych filmach, że co prawda system (jakiś, np bezpieczeństwa wewnętrznego) popełnił błąd/serię błędów, doprowadził do zbrodni, ale nie wolno nam go krytykować, ani tym bardziej naruszyć, bo jest najlepszy. Stanie się coś strasznego, jeśli go zmienimy. Przypomina to szamaństwo, bo nawet po straszeniu, nie pada żaden argument.

Polacy kochają demokracje, właściwie są po archeologicznych Grekach, drugą nacją pławiącą się w demokracji, aż do zatracenia.

"Gdzie Polaków dwóch, tam trzy opinie"

"Takich dwóch, jak nas trzech, to nie ma, ani jednego"

No i wynikające z tego sejmikowanie, wiecowanie i nocne Polaków rozmowy.

         Jednak system jest narzędziem, nie rzeczą nienaruszalną. Właściwie demokracje, można by nazwać warcholstwem, które wszak Polacy lubią, gdy ich na nie stać.

"Chłop na zagrodzie, równy wojewodzie!"

 

       Są jednak momenty, gdy Polacy wiedzą, że dalsze miłe duszy warcholstwo, może skończyć się fatalnie. Nauczyła nas tego, boleśnie, historia.

Demokracja jest najbardziej nieefektywnym systemem sprawowania władzy, gdzie energia społeczeństwa i odpowiedzialność za decyzje, jest rozpraszana do zaniku, a uczynienie zwrotu politycznego, podjęcie decyzji gosp, militarnej, czy polit,  trwa jak zwrot tytanikiem - lata! O ile kajdany demokracji, nie uniemożliwiają jej w ogóle!

Myślicie pewnie, że chodzi mi o ostatni kociokwik o ustawy sądowe. Furda, bracia..

O Kaczyńskiego! Znowu małość, krótkowzroczność..

 

    Straszą nas strasznie, systemem dyktatury. Oj, jak nas straszą! Taki dyktator, to chodząca zbrodnia po prostu. Normalnie jak baba Jaga, dla dzieci!

Właściwie faktycznie, ale wśród dzikich. Spójrzcie na te ich przykłady. Afryka, Ameryka Południowa, Azja. Najbardziej cywilizowani to byli Hitler i Stalin. Naprawdę cywilizowani?

Hmm, tak czy inaczej, to te zbrodnie tego Niemca(Austriaka) i Rosjanina (Gruzina), były jakby popełniane np na Polakach. Spójrzmy na polskich dyktatorów, i co? Cóż widzimy..

Po pierwsze widzimy, że to nie jacyś krwawi dyktatorzy, którzy pozyskali zbrodniczą broń, nie wiadomo skąd (he,he, wcale jej nie kupili, albo dostali, od demokracji:)), aby mordować Polaków i grzebać w masowych grobach milionami.

Nie, polski dyktator, jest nim w oparciu o WOLĘ NARODU (większości) (kto by nie wolał jednomyslności;p)

Jego działanie i mandat, ma zazwyczaj charakter ratunkowy, w obliczu zagrożenia. I cóż nam tu pisze, przecież wraża, wiki?

--------------------------------------

"Dyktatura łac. dictare – dyktować) – dawniej termin używany był w starozytnym rzymie, gdzie władzę na wypadek zagrożenia ze strony wroga obejmowała jednostka (dyktator), z czasem określenie to stało się synonimem władzy opartej na przemocy"

Ciekawe, jaki to Czas sprawił, że stało się synonimem. Nie wiem, czy chce poznawać tego Czasa. Zapewne jakiś konserwator systemu.

-------------------------------------

"Dyktatura to władza jednostki lub wąskiej grupy. Dyktatorzy nie wyłaniają przedstawicieli społeczeństwa w wolnych wyborach i pozostają poza faktyczną kontrolą społeczną."

Pierwsze tak, drugie niezupełnie. Jak już mówilismy, dyktator polski, ma mandat społeczny.

-----------------------------------

"Cechami charakterystycznymi dla dyktatury są: używanie siły wobec przeciwników politycznych, brak szacunku wobec praw obywatelskich, czy dowolność stanowienia systemu prawnego."

Mąci Czas.

Dyktator stosuje skuteczne środki, wobec mącicieli i burzycieli, bezpieczeństwa wewnętrznego. Do użycia siły włacznie. Przypomnijmy, że policja broniąca demokracji, ma takie same uprawnienia, a w razie potrzeby, może wezwać na pomoc wojsko. Prawda?? No prawda?!

Dyktator może uchylić prawa niektórych jednostek, w związku z wykonywanymi obowiązkami. To nie oznacza braku szacunku. Przynajmniej polski dyktator, ma szacunek.

No właśnieee! DOWOLNOŚĆ STANOWIENIA SYSTEMU PRAWNEGO!

Dyktator wyłącza dowolne części, istniejącego nieporządku prawnego i zakłada bypass prawny.

CAŁY DYKTATOR JEST BYPASSEM! Ze względu na tryb i warunki jego wyłonienia. EMERGENCY SYSTEM, dyktator polski, NIGDY nie jest DOCELOWY! Nie ma rządzić wiecznie. On to wie, podobnie jak to, że dyktatorom często zdarza się zakończyć na drzewie. To nie jest buszmen, to jest polski dyktator.

--------------------------------

"Źródłem takiego modelu władzy może być m.in. pochodzenie czy przewaga wojskowa."

Zabawny ten Czas. Można by odpowiedzieć, że ma racje, bo inaczej zabiliby go konserwatorzy systemu, więc musi mieć przewagę, ale nic o narodzie, Czas nie pisze.

---------------------------------

"Dyktatorzy na ogół starają się kontrolować nie tylko politykę kraju lecz całe życie społeczeństwa"

Nie to, co konserwatorzy systemu, łącznie z ich technikami socjologicznymi i sterowaniami społecznymi. Czas, nie bądź aż takim hipokrytą. Notabene, zgadzam się, że dyktatorzy robią to nieporadnie i mniej skutecznie. Oni by chcieli, ale nie umieją. Szczególnie w takiej Polsce.

-------------------------------

"co było szczególnie zauważalne w reżimach stosujących totalitaryzm"

Nie dotyczy. Już o tym wspominaliśmy, to nie.. może nie pokazujmy pancyma.

-------------------------------

"W dyktaturze może lecz nie musi występować system jednopartyjny"

W polskiej, możemy po prostu wszystkich wysłać do łopaty. Komu potrzebna partia, skoro trwa bypass - dyktatura? Zbędne kosztowne bizancjum, a zaplecze ma miec dyktator społeczne, a nie partyjne.

-----------------------------

"Dyktatura jest współcześnie obok demokracji konstytucyjnej najbardziej popularnym systemem sprawowania władzy"

Ojej, tak?:)

-------------------------

Tyle wiki..;)

---------------------------------------------------------------------------------

1) Przyczyna uruchomienia systemu awaryjnego:

a) Gwałtowny wzrost zagrożenia zewnętrznego, śmiercionośnego.

b) Udowodnione sterowanie władzą i systemem sprawowania w Polsce (demokracja), przez nierozpoznane siły zewnętrzne (groźba targowicy).

c) chęć wzrostu znaczenia i ratowania/pomoc innym (polski mesjanizm/prometeizm)

d) odblokowanie systemu prawnego, gwałtowne przyśpieszenie naprawiania i wzrost możliwości państwa polskiego (+80%).

 

DYKTATURA WOJSKOWA

W związku z pkt 1a.

Gwałtowny wzrost znaczenia sił zbrojnych i kilkukrotne zwiększenie potencjału obronnego, w kilka lat. Zagrożenie: załamanie gospodarcze. Wojnę można przegrać przez bankructwo. Wojsko przyzwyczajone jest do "konieczny wydatek budżetowy", zdają się nie rozumieć, skąd biorą się te pieniądze i że rozwiązaniem nie jest podnieść podatek.

Rozwiązanie pośrednie: konieczne zatrudnienie podległych specjalistów gosp, uzupełniających niebezpieczne luki dyktatury wojskowej.

To zawsze jest słaba strona dyktatury.

 

Wyłonienie:

Sztab generalny. Powinni wyłonić sami.

Dyktator powinien być utalentowanym oficerem, z tym, że w tym przypadku, to nie jest najważniejsze. Najważniejsze, aby gwarantował stabilne poparcie społeczne. To powinna być przesłanka kluczowa.

Reszta ma się mu podporządkować, nie tworzyć wewnętrznej opozycji.

Nie ma opozycji, nie ma wątpliwości. Taką twarz muszą pokazywać generałowie, zmartwionemu, zagubionemu, chwiejnemu, przestraszonemu społeczeństwu cywili.

 

ZAMACH STANU i rozpoczęcie okresu dyktatury, jako trybu tymczasowego, awaryjnego.

 

--------------------------

Oczywiście polska dyktatura, nie ma nic wspólnego z pejoratywnymi, np faszyzmem.

Umożliwia, pozwala, podejmować kroki, w tym na arenie międzynarodowej, szybko i zaskakująco, w pięć minut. W przeciwieństwie do demokracji, gdzie zajmie to 10-20 lat i zostanie storpedowane przez siły zewnętrzno-wewnętrzne, więc się nie stanie w ogóle.

Dyktatura nie może ulegać grzechowi założycielskiemu i myślozbrodni. Od początku podwaliną musi być tymczasowość i po zażegnaniu niebezpieczeństw, zainicjowanie i ochrona procesu, ustalania nowego gmachu państwa, przez ELITY społeczne. Po zakończeniu tego procesu, dyktatura zda władzę.

Dyktatura nie może ingerować, w prace nad nowym państwem. Ma zainicjować i ochraniać np kontrwywiadowczo.

-----------------------

-----------------------

- Deklaruje lojalność Dyktatorowi

- Błąd Dyktatora, jest tylko pojedynczym błędem, nie podważa lojalności. Nawet błąd strategiczny.

(Każdemu, kto chciałby siać nielojalność, bo się Dyktator pomylił, przypominam, że ta wasza demokracja myli się w 99%. Po prostu, nie są w stanie napisać jednej ustawy na 1000, aby się nie pomylić i babola nie wydalić z siebie! To przypadek??!

Dzieciom opowiadajcie te bździochy, albo koniom..)

 

- Dyktator utraci moją lojalność, gdy okaże sie zdrajcą - POWIESIĆ!

----------------------

Przed Dyktatorem stoją trudne decyzje, które będą wyglądać dziwnie, a nawet niepokojąco. Za cholerę mu nie zazdroszczę i bym się nie zamieniał. Będą mu oczywiście zarzucać wszystko. Niektóre zarzuty będą sprzeczne ze sobą, ale to w propagandzie typowe i działa.

Zbieżność daty przypadkowa.

Dyskusja, bezpłodną dyskusją, ale ja zwyczajnie czekam. Będę poważnie zdziwiony, jeśli będą kolejne "wybory". Zdziwiony i zmartwiony, na co oni jeszcze czekają.

 

Trąciłem temat, kłaniam:)

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • e tam...
    w Polsce nie przejdzie dyktator...zara go jakie nowoczesne grzybki zresetują...i vice versa...utopia. of cors
  • @trybeus 23:48:53
    nowoczesne grzybki dostaną z sikawki, a lato mija. Do tego do wody można dodać barwnika. Nowoczesne, adasiami nie zaryzykują. Demokracja, demokracją, ale koszulka adasia, od chińczyka za 50siąt, ważniejsza.
    ----

    Pozatym, drogi Trybie, chyba zapominasz, że w Polsce byli dyktatorzy.
  • @Torin 23:56:42
    //chyba zapominasz, że w Polsce byli dyktatorzy.//

    no może byli, ale jakby tak zapodać nowym pokoleniem, to "już teraz insze czasy"...takie dictum mi dzieciary co rusz napominają:))...no co kuźwa zrobisz?

    nowoczesne trza inaczej...barwniki były dobre za komuny, teraz monitoring kołchozowy jest na każdej latarni...nowoczesne trza ich bronią...a kurwa obić ich tenczowymi pałami...i zapodać, że to przyjemność najwyższych lotów jest:))
  • Dyktator już jest między nami...
    Wielu z nas, żołnierzy czynnej służby, zna go osobiście. Jeszcze więcej zna go z imienia i nazwiska. Równy gościu, ma potencjał i talenta. W dodatku przystojny, lachony za nim ciągną sznurem, przynajmniej nasze, jednostkowe. Moje chłopaki pójdą za nim jak w dym, niech ino rozkaz da.

    Jak na razie, taktycznie milczy i siedzi cicho. Innym też kazuje cicho siedzieć, prawdziwy Napoleon, nie zdradza się i kamufluje. Do czasu. A czas już prawie nadszedł, upał tego lata gorętszy będzie, niżeli metereologia przewiduje. Siekiera do pnia zmurszałego już przyłożona, ino głupki jeszcze wody pitnej do wanny nie napuściły i bateryjek paluszkowych do latarek nie nakupiły. Juto już może być za późno...
  • @trybeus 00:04:48
    No i to twoja opinia i moja jest taka, że się zdziwisz. Wraca stare w szerokim rozumieniu. Można powiedzieć młodzieżowo, że nastala era globalnego retro.
    ;)
  • @Pan podporucznik 00:11:16
    To Pan porucznik przy sztabie, czy jak wcześniej sugerował na rubieży?:)
    Gładki też może być.. elektorat kobiecy.. faktycznie:))
    Ale chyba chłopakom coś zostawia?

    Po cholerę, ten pana Napoleon, chce zakręcić wodę i wyjąć prąd z gniazdka??
    Chyba, że to chodzi o to, że wy jeszcze nie kupiliście paluszków, gdyby sprawy zły obrót przybrały. Tak na dwie strony napisane...
  • Dyktatura powstaje z braku równowagi władzy, lub siły.
    .
    Po co narzekać na demokrację uszkodzoną przez systemy nierównowagi, czyli systemy dyktatury siłowej.

    Demokracja to najlepszy pokojowy system równowagi, którą reprezentuje i jest jej wzorem, doskonale zbudowana jednostka demokracji - człowiek.
  • Torin
    Dobrze zebrane, zwięźle przedstawione. Jest nad czym myśleć. Tylko ten nieznośny idealizm, powtarzany tu jak refren, że jak nasze, polskie to nie ma prawa sie popsuć. Historia tego nie potwierdza i logika przed takim założeniem też się wzdraga.
    Pozdrawiam BJ
  • He, he, dobre!
    No ciekawa jestem, jakim cudem z tego zaprzedanego żydostwa w okupującym Polskę obozie władzy miałby się wyłonić taki dbający o dobro Polski dyktator. Chyba się jeszcze nie narodził albo w wciąż chodzi w pampersach.

    Poza tym, umówmy się, co co jest nazywane demokracją, niejednokrotnie przynoszoną na skrzydłach bombowców, żadną demokracją nie jest. To bolesna kpina z demokracji. Może lepiej by było przestać kpić, zamiast marzyć o dyktaturze, tylko też - kto to zrobi? Bo przecież nie okupacyjne frakcje walczące o stołki, którymi się wzajemnie tłuką po łbach. Naród ma to gdzieś, bo żadnych powszechnych oddolnych ruchów jakoś nie widać.

    Swoją drogą, nie wiem, ale ciągle mam wrażenie, że pomimo dumy z sejmików, wolności szlacheckiej i konstytucji, w wielu Polakach tli się marzenie o dyktatorze. Gloryfikacja zdrajcy Piłsudskiego najlepszym tego przykładem. Wtedy można się już zupełnie ze spokojnym sumieniem wyzbyć jakiejkolwiek odpowiedzialności cywilnej za losy kraju; jakby co, to ściśle określony winny zawsze będzie - dyktator. A Historia dyktatora i tak usprawiedliwi.
  • @Bogusław Jeznach 10:58:31
    To nie tak drogi Panie Bogusławie.
    Trąciłem temat, trudno zaczynać od patologii.
    Pan pisze "nieznośny idealizm", ja mógłbym napisać "wciąż defetyzm"!
    Pan w naszej wcześniejszej rozmowie, (gdyż jak wiemy, wywołał Pan, tą obrazę zaawansowanego piśmiennictwa), zamartwiał się o faszyzm.

    Musimy podzielić zagrożenia na, nazwijmy je pospolite, jak np korupcja, bardzo groźna i system dyktatury, wcale cudowną różdżką tego zagadnienia nie znika.
    Gdyż Dyktator w poczuciu misji, może być nawet święty, ale inny generał, czy pułkownik, wcale nie. Zawierzenie przez Dyktatora, że jego ludzie są święci, to może być tragiczny w skutkach błąd.
    W systemie hierarchicznym pionowym, odpowiadać przed społeczeństwem będzie Dyktator. To on będzie winny, że stanowisko zajmuje skorumpowany pułkownik. Nawet jak się pułkownika powiesi, efekt psychologiczny, może się utrzymywać.
    Jeszcze gorzej, gdy rzecz nie będzie dotyczyć "zgniłego jabłka", które się usunie, tylko będzie afera, czy łańcuch afer, i co chwila media będą informować, o kolejnym łajdaku w mundurze. Efekt społeczny z pewnością będzie silnie negatywny, z tendencją do utrwalenia - "oni są tacy sami". Pojawia się tu, znowu - wraca - słowo: "oni". Klika.
    To bardzo groźne.

    No i te niebezpieczeństwa, o które Pan się tak srodze martwi: faszyzm, nazizm, rasizm, islamofobia, rusofobia, germanofobia, yankeefobia, homofobia.
    Och mamy tych fobii, napewno nie wymieniłem wszystkich!!
    Jedynie polonofobii nie ma, to wymysł Polaków.
    Wystarczy przecież, wykazywać asertywność, aby wykryta została fobia! Wystarczy nie kochać, aby zostać antysemitą!
    Pan się zgadza z tą terminologią? Z tą pałką emocjonalno-medialną?
    Koniecznie musimy ją odrzucić, to jest toksyczne i to nie przez przypadek.

    Nie jest nieznośnym idealizmem, zapewnienie, że tu nie będzie obozów z żydami, nie będzie się obcinać niczego pedałom i w państwie znowu wielonarodowym, nie będzie sankcjonowania nazizmu, ani inkwizycji.
    Nie może Pan wejść na Słowacje bez jednego wystrzału, z nazizmem i faszyzmem, na szmacie. To wymaga Świętych Polskich Gwarancji, których trzeba troskliwie dotrzymywać, a które wynikają z natury narodu i jego tradycji.

    Natomiast jak to zwykle, mogą się pojawić lokalnie problemy, które będą miały wymienione podłoża.
    Tak, tylko to nie jest systemowe. To nie jest inicjowane przez Dyktatora. Jest odwrotnie, to kłopot, którym Dyktator musi się zająć. W dodatku strasznie nie na rękę, gdy ta cała degrengolada policja (do wymiany wszystko!), da dupy. Wysyłać wszak potrzebne gdzie indziej, dwa bataliony wojska.
    Nie mowiąc o tym, że wojsko regularne, rzadko ćwiczone jest do zadań MSW. Może się zrobić krwawo, szczególnie jeśli buntownicy, będą próbować odebrać broń żołnierzom. Jedna seria z karabinu maszynowego, może położyć kilkudziesięciu takich januszy, a world press foto, tylko czeka, żeby obnażyć zbrodniczy reżim.
    Prawda?

    Historia tego nie potwierdza, pisze Pan. Czego? Tu był jakiś Dyktator nazista, albo szalał ze stosami innowierców? Może żydów mordkował? Czego nie potwierdza, to że oprócz Piłsudskiego nazywanego (naczelnikiem), reszta raczej, albo bardzo, przegrała, to przecież nie wina Dyktatora. Zdaje się, że po prostu było za późno, albo misja była impossible i nawet aleksander wielki by nie zdzierżył.
    Teraz mamy jeszcze chwilę, jeszcze nie jest za późno. Potem będziemy od człowieka, wymagać cudu, tak?
    No to jest kraj cudów. Kraj tak przyzwyczajony, że jeśli dobry Bóg, nie sprawi cudu, to są obrażone!
    No i będą cuda, ale to trzeba zasłużyć. Wykazać inicjatywę. Wyjść naprzeciw!
    Dla innych nie ma już nadziei i to nie nasza wina. Dla nas wciąż jest i dla każdego kto zdąży się przyłączyć.
  • @Lotna 16:29:52
    "No ciekawa jestem, jakim cudem z tego zaprzedanego żydostwa w okupującym Polskę obozie władzy miałby się wyłonić taki dbający o dobro Polski dyktator. Chyba się jeszcze nie narodził albo w wciąż chodzi w pampersach."

    Pisałem:
    Obecny sztab generalny, musi wybrać pomiędzy sobą.
    Nie, pampersy nie, nie mamy tyle czasu. Doświadczony, ale wciąż dziarski (bez korzeni w moskwie) i sztabu łeb w tym, aby postawić na właściwego człowieka, bo jedziemy na tym samym wózku.
    Jego nazwisko zainteresuje mnie, gdy go już wybiorą, w tej chwili nie ma nazwiska.

    Jest jakaś idylliczna demokracja, którą teraz zaczniemy wprowadzać, a ktora się świetnie sprawdza w czas wojenny.;p

    Niech stracę:
    Właściwie, to jest odmiana demokracji pozytywnej. Zostanie zastosowana na koniec, czyli za jakieś 20-30 lat, o ile przeżyjemy.

    Tak, historia i wdzięczne narody go rozgrzeszą, albo...
    powieszą, za zdradę. Tragizm postaci.. wszak wyjścia mieć nie będzie, chcąc ich chronić..
    No, ale cóż żołnierska rzecz. Jeden za.. wielu. Dobry interes.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej